Seniorki nie dały się oszustom na policjanta i na chorobę
Czujność uratowała oszczędności
W poniedziałek popołudniu 75-letnia kielczanka odebrała telefon od mężczyzny podającego się za funkcjonariusza policji. Usłyszała, że jej córka spowodowała wypadek i aby uniknąć aresztu trzeba wpłacić kaucję w wysokości 80 000 złotych. Mimo nacisku rozmówcy kobieta zachowała zimną krew i skontaktowała się z rodziną. Córka zaprzeczyła jakimkolwiek zdarzeniom.
Tego samego dnia 57-letnia mieszkanka Kielc otrzymała telefon z informacją o rzekomej chorobie córki i konieczności zakupu drogiej szczepionki za 108 000 złotych. Również w tym przypadku kobieta weryfikowała informacje u najbliższych i nie dała się oszukać.
To przykłady skutecznego reagowania na telefony wyłudzaczy: zachowanie spokoju, rozmowa z rodziną i czas na weryfikację informacji mogą uratować oszczędności życia.
Jak reagować na podejrzane telefony
- Przerwij rozmowę i skontaktuj się bezpośrednio z członkiem rodziny.
- Nie przekazuj pieniędzy ani danych osobowych na żądanie telefoniczne.
- Skontaktuj się z policją jeśli masz wątpliwości.
Opisane przypadki pokazują, że czujność i zdrowy rozsądek obroniły starsze osoby przed utratą znacznych sum pieniędzy.
źródło informacji: MPK / policja.pl









