Z autobusu wprost do celi
W ubiegłym tygodniu w środę, funkcjonariusz z jednostki Policji w Daleszycach, będący w czasie wolnym od służby, oczekując na przyjazd autobusu przy przystanku w podkieleckim Radlinie, zwrócił uwagę na mężczyznę, który tak jak on również czekał na autobus. Mężczyzna ten był łudząco podobny do 42-latka, który był poszukiwany przez kielecki sąd, do odbycia kary 6 miesięcy pozbawienia wolności za jazdę w stanie nietrzeźwości. Funkcjonariusz o zaistniałej sytuacji powiadomił mundurowych z Komisariatu Policji w Daleszycach, a sam gdy obaj wsiedli do autobusu, podjął działania i oczekiwał z 42-latkiem na przyjazd miejscowych stróżów prawa. Jak się po krótce okazało, mężczyzna ten najprawdopodobniej jechał na dworzec, bowiem miał w swoim zamiarze opuszczenie naszego miasta, a następnie kraju. Finalnie jego podróż zakończyła się w celi, gdzie odbywa już zasądzony wyrok.
Opr. MPK
Źródło KMP w Kielcach